niedziela, 27 czerwca 2010

Chcę umrzeć (część trzynasta)

Nagle dostałam wiadomość na GG.
,,Hej, co słychać?" pisze osoba z nikiem loverboy879.
Podeszłam do mojego laptopa i odpowiedziałam: ,,W porządku, a ty? Kim jesteś?"
,,U mnie też. Myślę, że mnie znasz. Mam rude włosy." zaczęłam wrzeszczeć.
Nie mogę uwierzyć. Jeden z najfajniejszych chłopaków w szkole pisze ze mną.
,,Co chcesz?" spytałam
,,Nic, chcę tylko z tobą popisać, bo nudzi mi się" odpowiedział.
Więc tak pisaliśmy...
Ma na imię Tomek i ma 16 lat.
Moje życie jest lepsze i lepsze ale wciąż palę.
Jutro mam zamiar iść z nim do kina.
Nie mogę czekać ale nie jestem jeszcze gotowa na nowy związek.


,,Mamo?"  spytałam kiedy wchodziłam do kuchni.
Mama spojrzała na mnie.
,,Mogę iść do kina?"
,,Nie wiem...to twoja decyzja...twoje życie " powiedziała i kontynuowała czytanie książki
,,Więc mogę?" jeszcze raz spytałam.
Pokiwała głową ale nie spojrzała na mnie.

Wow, nie mogę uwierzyć. Idę do kina z Tomkiem.
Wzięłam moją czarną kurtkę i wyszłam z domu.
Szłam przez długą ulicę. Wydawało mi się, że nigdy się nie skończy.
Ale widzę przystanek autobusowy. Zaczęłam biec, bo nie mogę przegapić autobusu. Muszę być punktualna.
Autobus przyjechał. Weszłam do niego.
Ludzie patrzą na mnie. Czy noszę jakieś zielone, świecące ubrania?
Czy jestem punk?
Nie, nie jestem.
Ci ludzie chyba mają duży problem.

Brak komentarzy: