Mariusz podchodzi do mnie....
,,Hej" mówi i uśmiecha się do mnie..
,,Hej, zimno dziś" powiedziałam wolno.
Wtedy mnie objął swymi rękoma.
Byłam przerażona. Żaden chłopak nie dotknął mnie w taki sposób.
,,Jesteś bardzo ładna" powiedział
Co? Chłopak mnie lubi? Nie mogę w to uwierzyć. To musi być sen.
,,Dzięki" wydusiłam
,, Czyyy... Czy ty chcesz być moją dziewczyną? " spytał.
,,Tak" odpowiedziałam szybko... ,,Tak chcę...jesteś bardzo miły i w ogóle..."
Nie mogę nic więcej powiedzieć. Oniemiałam.
Moje życie znowu się zmieniło-w pozytywny sposób.
,,Hej, chcesz przyjść jutro na moją imprezę? " spytał Mariusz przez telefon.
Ja leżę na łóżku i patrzę przez okno.
,,Hmm...jasne..czemu nie? " odpowiedziałam
Dużo rzeczy się zmieniło: palę, spróbowałam alkoholu i różne takie rzeczy...
I moja mama jeszcze tego nie odkryła. I jestem zadowolona, że nic nie wie, bo by mnie zabiła.
,,Jutro o 17.00 ok?" powiedział.
,,Ok, do zobaczenia jutro." odpowiedziałam i odłożyłam telefon.
Wstałam i poszłam do kuchni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz