sobota, 26 czerwca 2010

Chcę umrzeć (część siódma)

,,Więc co chcesz wiedzieć?" spytałam
,,Chcesz spróbować papierosa?'' zaoferował
,,Więc, nie dzięki " odpowiedziałam
,,Ok, rozumiem....dlaczego wyglądasz na smutną? Może mogę ci pomóc?"
,,Nie myślę że nie możesz mi pomóc, ale ok, mogę ci powiedzieć to...Jakiś czas temu miałam najlepszą przyjaciółkę. Była uprzejma i miła. A wtedy zadzwoniła do mnie i powiedziała, że zrywa przyjaźń ze mną....więc teraz tu jestem.". Uśmiechnęłam się...
Pokiwał głową.
,,Mogę tego spróbować?" Spojrzałam na papierosa.
Podał mi go. Wyglądał cudownie. Na początku nie chciałam. Nigdy w życiu...
ale teraz...co mi szkodzi? Moje życie już jest głupie.

Wzięłam to.
Włożyłam do moich ust.
Smakowało okropnie.!!!

Zrobiłam zmieszaną twarz.
,,I.. lubisz ten smak?"...chcę wiedzieć..
,,Tak, spróbowałem w zeszłym roku i ciągle palę." odpowiedział
Spróbowałam papierosa jeszcze raz.

Moja mama mnie zabije kiedy dowie się że palę.
Ale znalazłam chłopaka, który mnie rozumie.

Wstałam wcześnie.
Nie mogłam dobrze spać.

Długo z nim gadałam, a on dał mi swój nr telefonu, więc mogliśmy często pisać ze sobą sms-y.

Była 7 rano, kiedy mieliśmy wyjść ze śpiworów, bo wtedy było śniadanie.
Więc teraz idziemy do miejsca gdzie możemy złowić rybę.
Całą wędrówkę z nikim nie rozmawiałam.
Chcę być znowu taka jak kiedyś...mam na myśli popularna.

A Mariusz dał mi tą nadzieję.

Ciągle idziemy..
Pada deszcz..i nie jest za ciepło.

Brak komentarzy: