Szłam powoli do domu.
Pogoda jest piękna.
Ptaki śpiewają. A na niebie nie ma ani jednej chmury.
,,Mamo, już wróciłam" krzyknęłam . ,,Mamo!"
Poszłam do salonu. ,,M-A-M-O!"
Mojej mamy nie ma w domu. Gdzie ona może być?
Poszłam do mojego pokoju.
Mój laptop ciągle jest włączony. Chyba zapomniałam go wyłączyć gdy wychodziłam z domu.
Nie pisałam mojego pamiętnika przez długi czas i myślę, że nie będę. Po prostu nie chce mi się.
Dostałam wiadomość na GG.
Tomek pisze : ,, Spotkamy się w parku jutro o 2 po południu?"
Definitywnie tak!
Ale ciągle się martwię gdzie jest moja mama.
Teraz jest 6 po południu.
Nie wiem co powinnam zrobić...
Teraz myślę o mojej przyszłości. Pierwszy raz w moim życiu myślę o mojej przyszłości.
Mama nie wróciła jeszcze do domu.
Jest niedziela, a ona zawsze jest w niedziele w domu.
Ale mam zamiar teraz iść do parku.
Pogoda jest tak piękna jak wczoraj.
Nie chodziłam często do tego parku, bo większość mojego czasu spędziłam przed ekranem laptopa.
Widzę Tomka.
Siedzi na ławce i trzyma gitarę.
,,Hej " krzyknęłam
Spojrzał na mnie.
,,Dlaczego trzymasz gitarę?"
,,Posłuchaj tej piosenki. Podoba ci się?" Zaczął grać.
,,Czy to jest...nie..nie wiem co to za piosenka"
,,Napisałem to sam " odpowiedział
,,Naprawdę? To brzmi ....wspaniale.!" uśmiechnęłam się
,,Dzięki "
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz