wtorek, 11 maja 2010

Chcę umrzeć (część pierwsza)

Kiedy byłam młoda byłam bardzo szczęśliwa.
Miałam dużo przyjaciół, byłam dobrą uczennicą w szkole podstawowej i cieszyłam się popularnością w mojej klasie.
Lecz kiedy poszłam do szkoły gimnazjum wszystko się zmieniło.Nie byłam popularna i nie miałam za dużo przyjaciół w mojej klasie. Irytowali mnie, ponieważ nie byłam tak ,,dobra" jak oni.
Lecz miałam jedną najlepszą przyjaciółkę. Jej imię to Basia. Była ona dość nieśmiała i spokojna, tak mi się przynajmniej wydawało.
Na moje urodziny dostałam laptopa od mojej mamy. Mój tata nie mieszka w domu, więc nic od niego nie dostałam.

Nadszedł kolejny dzień szkoły.Baśka i ja pisałyśmy list do takiego fajnego chłopaka ze szkoły. Nie mogłam w to uwierzyć, że całe moje życie zmieniło się, ponieważ  ktoś wiedział o tym co czułam do tego chłopaka.
On ma brązowe oczy, ciemne włosy....po prostu jest słodki...Sposób w jaki mówi, chodzi...Nie potrafię przestać o nim myśleć.
I wreszcie nadszedł ten dzień. On na mnie spojrzał...może on lubi mnie też?Mam taką nadzieję, bo śnię o nim każdej nocy. Może to głupie ale śpiewałam, że miłość jest w powietrzu.....

Ciąg dalszy nastąpi...

Brak komentarzy: